niedziela, 7 maja 2017

Zewnętrzne systemy podłogowe Mosa

Holenderska firma Mosa, z ponad 130-letnim doświadczeniem, oferuje wyjątkowe i różne systemy płytek na ściany, podłogi, elewacje i tarasy. Nazwa firmy prawdopodobnie pochodzi od rzeki Moza przepływającą przez całą Holandię (długość 925 km). Dzięki charakterystycznej dla tej firmy, wysokiej jakości i estetyki produktów, Mosa na bieżąco przyczynia się do tworzenia projektów architektonicznych w bliskiej i w dalszej przyszłości. Podstawowym credo firmy jest innowacyjność i wzornictwo. Ponadto Mosa zobowiązuje się do utrzymania zrównoważonego projektowania i produkcji na podstawie zasad ustalonych indywidualnie z każdym klientem.
Założona w 1883 roku przez Louisa Regout, potomka słynnej rodziny przemysłowców z Maastricht, firma Mosa w ciągu swojej historii stała się czołowy producentem wysokiej jakości produktów z branży elewacji ściennych i podłogowych. Mosa, w ciągu ostatniego dziesięciolecia, ambitnie i dynamicznie zwiększyła swoją sprzedaż i zyski. Każdego roku z fabryki w Maastricht eksportowane jest 6 milionów metrów kwadratowych płytek do 30 krajów na czterech kontynentach. Firma jest własnością holenderskiej firmy inwestycyjnej Egeria.
Elastyczność i innowacyjność firmy Mosa pozwala na sprostanie każdym i konkretnym wymaganiom swoich klientów. Firma często współpracuje z architektami utożsamiającymi się ze swoimi projektami. Duży popyt na tego typu produkty, w ostatnich latach, zmotywował firmę Mosa do zbudowania i otwarcia nowych linii produkcyjnych, ułatwiając produkcję nie tylko seryjną, ale także indywidualną. Mosa posiada zdolności produkcyjne od małych serii 10 do masowych 20.000 m2.
Zewnętrzne podłogi produkowane przez holenderską firmę nadają się do wykończenia nie tylko mieszkań, tarasów i balkonów, ale także są idealne do zewnętrznych przestrzeni miejskich.
Proponowane elewacje charakteryzują się wyjątkową odpornością na wilgoć, mróz, światło, promieniowanie UV i inne warunki atmosferyczne. Są produkowane z ekologicznych materiałów z odzysku, a co najważniejsze nadają się do recyklingu i ponownego wykorzystania.
Produkty firmy Mosa są zgodne z zasadami Cradle Silver na co jest stosowny certyfikat.
Zewnętrzne podłogi firmy Mosa nadają się do różnych zastosowań. Solidne wykonanie pozwala na zastosowanie produktów zarówno na rynku prywatnym jak i do użytku, generującego np. większe obciążenia, spotykanego w budynkach publicznych i komercyjnych. Posadzki firmy Mosa doskonale nadają się do stosowania na tarasach (łącznie z tarasami dachowymi), balkonów, holów i innych obszarów wejściowych dzięki doskonałym warunkom technicznym (np. warstwa antypoślizgowa) oraz odporności na wiele fizycznych zjawisk. Mosa Systems ściśle współpracuje ze swoimi partnerami w dziedzinie inżynierii, technologii i montażu, aby móc zapewnić swoim klientom specjalistyczną wiedzę i obsługę.
Nasza firma chętnie pomoże Państwu wybrać najlepszy materiał na elewację ścienną i podłogową co przyczyni się do lepszego klimatu wnętrza Waszego domu. Oczywiście budową zajmą się nasi wykwalifikowani specjaliści.





sobota, 6 maja 2017

Nowość na rynku oświetleniowym - papierowe lampy LED.

W kwietniu br. na targach innowacyjnych konstrukcji designerskich (Euroluce 2017) w Mediolanie został pokazany bardzo ciekawy projekt ergonomicznego, a za razem ekonomicznego i ekologicznego, oświetlenia LED, który zainteresował nie tylko gości, ale także innych wystawców. Holenderski projektant Marcel Wanders, właściciel firmy Moooi, mówi o swoich lampach, że są to muzy tradycyjnego oświetlenia.
Jego żyrandole w tradycyjnym azjatyckim stylu, wykonano w niemalże z 90% surowca papierowego - celulozowego. Ich budowa przebiega wzorując, inspirując się na tradycyjnych lampach i współpracując z angielską firmą London Wonderglass.
Lampy Wandersa (z serii Calliope) zostały w tym roku przedstawione w różnych systemach adaptacyjnych. Mogą być łączone ze sobą według różnych kombinacji lub montowane pojedynczo.
Projektując lampiony z papieru, zapożyczono nieco aspektów z japońskiej kultury i kaligrafii. Gotowe zamontowane LED-owe oświetlenie zapewnia wyjątkowo przyjemny, relaksujący i romantyczny klimat. Projektowana przez firmę Moooi technologia oświetlenia, daje nieograniczone możliwości wykreowania różnorodnych form z jej zaokrąglonych kształtów (od doskonałych kulistych lamp do zgniecionych okręgów i wydłużonych owali), co daje możliwości artystycznego ułożenia jednego na drugim. Papierowe obudowy tworzą klimatyczne świetlne smugi i odcienie, sprawiając wrażenie świecących baniek mydlanych unoszących się nad ziemią.
„Świetliste wisiorki”, które są wykonane z przezroczystego i nieprzezroczystego, dmuchanego szkła Murano, mogą zostać zainstalowane na całej lub częściowo na powierzchni sufitu i oświetlać cały pokój. Dzięki podporom z cienkiego drutu, lampy wydają się unosić.

Zaprojektowaliśmy ten system oświetleniowy tak, aby w pomieszczeniach tworzyły swego rodzaju poezję.” - powiedział Wanders, współzałożyciel holenderskiej marki Moooi. 
Hasło reklamowe tej firmy brzmi: „Nasze, unoszące się w powietrzu, lampy przyciągają uwagę, ponieważ pobudzają wyobraźnię.”

Osiągnięty efekt uzyskaliśmy dzięki pogodzeniu elementów ze starożytnej azjatyckiej kultury i współczesnego designu” - dodał dyrektor kreatywny firmy Wonderglass, Gabriele Chiave.

W przeszłości marka Wonderglass współpracowała ze szwedzkim studio Claesson Koivisto Rune nad podobnym modułowym systemem żyrandoli, który przypominał winogrona wiszące na winorośli .
Lampy z serii Calliope na targach zostały pokazane jako część firmy Wonderglass.

Firma Marcela Wandersa Moooi co roku zajmuje coraz to lepszą pozycję w różnych światowych rankingach projektantów, architektów i marek.


















niedziela, 30 kwietnia 2017

Portugalska inspiracja szansą na drugie życie dla po PGR-owskich budynków.

PGR był formą własności ziemskiej w Polsce, którą tworzyły organizacje składające się z zespołów budynków rolnych (tzw. koła rolnicze). Przekształcenie rolniczego folwarku, z historią sięgającą blisko ubiegłego półwiecza, jest dla architekta nie lada wyzwaniem. Tym bardziej, że w efekcie końcowym mamy osiągnąć co najmniej luksusowy domek jednorodzinny, a w najlepszym przypadku wysokiej klasy hotel, który wprowadzi ożywienie gospodarcze.
Do dnia dzisiejszego istnieje wiele obiektów rolnych z czasów PRL-u, które posiadają niemały potencjał mieszkalny, a także do rozpoczęcia ciekawego i dochodowego biznesu. Można by wzorować się na przykładzie przekształcenia portugalskiej osady rolniczej, wybudowanej ponad 200 lat temu, w małą turystyczną miejscowość wraz z osiedlem i eleganckim, oryginalnie zmodernizowanym hotelem zapewniającym wypoczynek swoim gościom.
Do Monte na południu Portugalii, José António Uva, ósme pokolenie rodziny zamieszkującej tą wieś, w 2011 roku został zaproszony Pritzker Prize, aby podjąć się generalnej renowacji i odmłodzenia wsi, która zakończyła się wielkim sukcesem.
Interwencje architekta skupiły się na zachowaniu dziedzictwa kulturowego osiedla, a jednocześnie wyremontowanie głównego budynku i kilku sąsiadujących budynków gospodarczych, aby móc osiągnąć nowy cel trzymając się biznesplanu. .
Jedynym sposobem, aby zachować dziedzictwo było tchnienie drugiego życia w istniejące budynki i zaadaptowanie ich do użytku codziennego, nawet jeśli miałoby być to osiągnięte dzięki nielicznym, małym modyfikacjom małych uszkodzonych budynków, jakie zostały wcześniej zauważone.
Codzienne użytkowanie wszystkich  budynków pozwala na wykorzystanie statusu dziedzictwa.
Monte składa się z siedmiu budynków, należących do tzw. starego budownictwa, rozmieszczonych przy głównej ulicy, gdzie obiekty biurowe i przemysłowe znajdowały się po stronie północnej obok dawnego spichlerza. Natomiast po południowej stronie ulicy znajduje się budynek główny, pawilony z przeznaczeniem rolniczym i hodowlanym oraz chlew.
Mieszkańcy wsi uważają, że: "To nie jest tylko dom, to jest nasz świat, nasza wieś.”. Prawdopodobnie, dzięki takiej postawie mieszkańców i użytkowników, ulica, ryneczek, budynki gospodarcze i inne tradycyjne budowle, są w rzadko spotykanym stanie.
Mieszkańcy wsi, pomimo codziennych obowiązków, są bardzo zaangażowani w działalność kulturalną, religijną oraz szkolną.
Hotel, znajdujący się w centralnej części miejscowości, oferuje 22 pokoje, dwa apartamenty oraz 16 domków. Do udogodnień dla licznych gości zaliczamy restaurację, bar, winiarnię, sklep, stajnię, spa, które rozmieszczone są wokół całego osiedla. W pobliżu znajduje się studio wraz placem zabaw dla dzieci na sąsiednim podwórzu.
Odświeżone i "wybielone" kamienne konstrukcje z dachami z terakoty wykończone zostały kafelkami z zachowaniem oryginalnych tekstur.
W sklepionej przestrzeniach, kiedyś stanowiących część młyna, zlokalizowany główny, a pomieszczenia byłej stodoły zaadaptowano na luksusową i elegancką restaurację.
Po drugiej stronie ulicy znajduje się duży warzywny ogród  i basen ze schodami przy olbrzymim granitowym kamieniu, który jest odniesieniem do historycznego pochodzenia posiadłości. W okresie megalitycznym, mieszkańcy Alentejo, używali kamiennych wielkich głazów jako schronów.
Architekt krajobrazu João Gomes da Silva przy współpracy z kilkoma innymi firmami, również przyczynił się do ożywienia posiadłości, która ma na celu zapewnienie dostatniej przyszłości dla lokalnej społeczności z poszanowaniem ekologii regionu i historii.
Obiekt wypoczynkowo - mieszkalny Sao Lourenco do Barrocal jest najlepszym przykładem pracy Souto de Moura w zakresie renowacji historycznego obiektu.
Budynki Monte są doskonałym dowodem ba to, że stare zapomniane budynki rolne, mogą stać się bardzo dobrą inspiracją dla polskich inwestorów myślących o lokalnych obiektach,
Portugalska inwestycja nie wymagała żadnych większych zmian w prawie użytkowania, ale wszystko zależy od inwencji twórczej, projektu i biznesplanu. Jest to szansa na rozwój polskiej wsi, przebranżowienie bądź też na przeprowadzkę i/lub na stworzenie miejsc pracy dla lokalnej społeczności.
Pierwsze trzy zdjęcia pokazują dawne budynki PGR-u, a następne portugalską metamorfozę osady rolnej.